Krzysztof Zalewski w Poznaniu!
Wielkopolskie | niedziela, 22. styczeń 2017
Potrzeba matką wynalazków. Oraz – jak się okazuje – najlepszą muzą. Bo w pewnym sensie nowy album Krzysztofa Zalewskiego zrodził się z potrzeby: jak najczęstszego kontaktu z publicznością. Promując swój poprzedni album – „Zelig” – wokalista chciał grać jak najczęściej, wszędzie, dla wszystkich. Jedna trasa z zespołem, druga... szło świetnie, ale okazało się, że koledzy nie zawsze mogą, albo że nie w każdym miejscu da się zmieścić pełny skład. Zaczął więc koncertować solo i publiczność entuzjastycznie przyjęła ten one man show, nawet uproszczone, obnażone wersje skomplikowanych numerów z „Zeliga”.
koncertowac kazdym okazuje zmiescic zrodzil numerow zalewskiego chcial wersje pelny kontaktu zelig album swietnie moga wszedzie swoj skomplikowanych wokalista potrzeby koledzy druga obnazone publicznoscia albo uproszczone entuzjastycznie oraz wiec jedna publicznosc przyjela