Patrick the Pan / BILETY
Śląskie
Amerykanie z podziwem mówią o takich: self-made man. Piotr Madej skomponował, zagrał, zaśpiewał i nagrał swój debiutancki album w zaciszu swojego krakowskiego pokoju, ale to wystarczyło, by zachwycić najpierw internetowych poławiaczy muzycznych skarbów, a w dalszej kolejności media i publiczność najważniejszych festiwali, od Open’era po OFF.
podziwem album zaciszu nagral zaspiewal mowia zagral muzycznych kolejnosci debiutancki amerykanie najwazniejszych publicznosc takich swojego openera dalszej krakowskiego skarbow selfmade internetowych madej media swoj pokoju zachwycic festiwali skomponowal piotr wystarczylo najpierw polawiaczy